Meble w kuchni: gotowe czy na wymiar?

To zazwyczaj pierwszy i największy dylemat, przed którym staniemy, zabierając się do urządzania kuchni. Obie opcje mają pewne wady i zalety, spróbujmy się więc im przyjrzeć.

Plusy i minusy mebli z salonu meblowego i na zamówienie

Największą zaletą gotowych mebli kupowanych w salonie jest zazwyczaj ich cena. Dostajemy dokładnie to, co widzimy, nie ma więc ryzyka, że efekt nas rozczaruje. Coraz więcej systemów meblowych ma pojedyncze moduły, które można dopasować do własnych potrzeb i gabarytów kuchni. Są także przystosowane pod montaż sprzętów AGD dostępnych na rynku.

Dobry producent oprócz korpusów w standardowych rozmiarach zapewnia również kilka rodzajów frontów, spośród których możemy wybierać. Daje to pewną dowolność. W sklepie dobierzemy od razu pasujące blaty, uchwyty czy okucia.

Problemy zaczynają się, gdy pomieszczenie ma nietypowy kształt lub metraż. Wówczas musimy niestety iść na pewne kompromisy, dobrać mniej lub więcej modułów, zrezygnować z niektórych elementów, co rodzi niedogodności w dalszym użytkowaniu.

Kupując gotową kuchnię, musimy liczyć się z tym, że nie będzie ona szczytem oryginalności, a podobną zobaczymy u dalszych czy bliższych znajomych. Nieco indywidualnego sznytu nadamy meblom, dobierając np. uchwyty z zupełnie innej kolekcji czy sklepu, a także znalezione w Internecie bądź na pchlim targu.

Zamawiając meble na wymiar, pole naszych możliwości ogranicza w zasadzie tylko zasobność portfela. Ceny są bardzo zróżnicowane i może się okazać, że wybrana kuchnia jest tylko trochę droższa od tej kupionej w sklepie. Górna granica cenowa właściwie nie istnieje. Meble na wymiar projektujemy z wybranych materiałów i zabudowujemy nimi kuchnię dokładnie tak, jak chcemy. Dobry wykonawca pomoże dobrać materiał, wzór, kolor, wielkość i całą resztę szczegółów.

Kłopotem może być jednak znalezienie solidnego i jednocześnie kreatywnego fachowca. Warto posiłkować się w tym zakresie opiniami znajomych, u których efekty pracy widzieliśmy osobiście. O długim oczekiwaniu i nierzetelności stolarzy krążą legendy. Pomocne może być spisanie umowy, dzięki której będziemy mieć więcej pewności, że kuchnia trafi do nas w ustalonym terminie i kształcie.

Ze sklepu na wymiar?

Trzeba pamiętać, że nie wszyscy lubią godzinami siedzieć nad projektem, samodzielnie wymyślać każdy element kuchni, dobierać kolory i faktury. Nie wspominając już o oczekiwaniu na efekt, który może być nieco inny od tego, który widzieli na papierze i próbkach. Mimo to zależy im na indywidualnych rozwiązaniach. Propozycją dla takich osób jest zamówienie mebli na wymiar w salonie. Niektóre sklepy oferują te same (a często nawet więcej) fronty, korpusy i blaty, które można kupić w gotowych czy modułowych zestawach, ale wykonane pod konkretne, indywidualne zamówienie. Jest to zazwyczaj opcja nieco droższa, ale i tak korzystniejsza niż u stolarza. Widzimy gotowe materiały, wiemy, czego możemy się spodziewać, i dostaniemy to w rozmiarach, które nas interesują.

Daj się ponieść fantazji!

W 2016 r. supermodne jest mieszanie trendów i miksowanie stylów kuchennych. Oznacza to, że urządzając kuchnię, możesz zdecydować się na dolne i górne szafki z zupełnie odmiennych kolekcji. Ważne, by korespondowały ze sobą, np. kolorystycznie. Inna opcja to szafki z tej samej linii, ale w różnych kolorach – pomysłów jest wiele. Dzięki temu trendowi możesz także kupić część szafek z gotowego zestawu proponowanego przez producenta, a resztę zamówić na wymiar.